Dlaczego ciąża i połóg sprzyjają infekcjom intymnym?
Wysokie stężenie estrogenów zwiększa zawartość glikogenu w nabłonku pochwy, a glikogen to pożywka zarówno dla pałeczek kwasu mlekowego, jak i dla drożdżaków. Środowisko staje się bardziej kwaśne, co paradoksalnie sprzyja Candida, a fizjologiczne osłabienie odpowiedzi komórkowej ułatwia grzybom przejście z bezobjawowej kolonizacji do zakażenia¹. Odsetek ciężarnych skolonizowanych drożdżakami jest wyższy niż u kobiet nieciężarnych, a nawroty zdarzają się częściej². Połóg to z kolei gwałtowny spadek estrogenów, odchody połogowe, rana krocza lub po cięciu cesarskim oraz nierzadko antybiotyk podany okołoporodowo. Każdy z tych czynników przerzedza florę Lactobacillus i otwiera drogę bakteriom beztlenowym.
Grzybica, waginoza czy rzęsistkowica: jak je odróżnić?
Grzybica daje gęste, białe, serowate upławy bez wyraźnego zapachu, dominującym objawem jest świąd i pieczenie, często z obrzękiem i zaczerwienieniem sromu, a odczyn pochwy pozostaje prawidłowy². Bakteryjna waginoza wygląda inaczej: wydzielina jest jednorodna, szarobiała, o rybim zapachu nasilającym się po stosunku, świąd zwykle nie występuje, a pH przekracza 4,5. Rozpoznanie opiera się na kryteriach Amsela, w których wystarczą trzy z czterech cech: charakter wydzieliny, podwyższone pH, dodatni test zapachowy i obecność komórek jeżowych w mikroskopie³. Rzęsistkowica, zakażenie pierwotniakiem przenoszonym drogą płciową, objawia się pienistą, żółtozieloną wydzieliną, pieczeniem przy oddawaniu moczu i podrażnieniem, a leczenie obejmuje oboje partnerów⁴. Sam wygląd wydzieliny nie wystarcza do rozpoznania, potrzebne są badanie pH, preparat mikroskopowy, a w wątpliwych przypadkach posiew.
Czym grozi nieleczona infekcja w ciąży?
Najpoważniejsze konsekwencje ma bakteryjna waginoza. Metaanaliza obejmująca kilkanaście tysięcy ciężarnych wykazała, że kobiety z waginozą miały około dwukrotnie wyższe ryzyko porodu przedwczesnego, a zakażenie stwierdzone przed 16. tygodniem wiązało się z ryzykiem jeszcze wyższym⁵. Waginoza sprzyja też przedwczesnemu pęknięciu błon płodowych i zapaleniu błony śluzowej macicy po porodzie. Rzęsistkowica zwiększa ryzyko porodu przedwczesnego i niskiej masy urodzeniowej oraz ułatwia przenoszenie innych zakażeń⁴. Grzybica nie zagraża bezpośrednio ciąży, ale nasila dolegliwości, sprzyja pęknięciom nabłonka, a w czasie porodu może przenieść się na noworodka w postaci pleśniawek. Każda z tych infekcji, zaniedbana, ma tendencję do nawrotów, które w połogu utrudniają gojenie krocza.
Jak leczy się infekcje intymne i kiedy wolno sięgnąć po środki bez recepty?
W ciąży grzybicę leczy się miejscowo azolami, najczęściej klotrimazolem, przez siedem dni, natomiast doustnych leków przeciwgrzybiczych się unika⁴. Waginozę i rzęsistkowicę leczy lekarz antybiotykiem lub chemioterapeutykiem dobranym do trymestru, a w rzęsistkowicy równocześnie leczony jest partner. Poza ciążą, przy nawrotowej i wcześniej potwierdzonej przez lekarza grzybicy, dostępne bez recepty leki na infekcje intymne z klotrimazolem w globulkach lub kremie oraz dopochwowe probiotyki mogą być stosowane samodzielnie, natomiast w ciąży i w połogu wyłącznie po konsultacji z ginekologiem-położnikiem lub położną. Samoleczenie „na wszelki wypadek" bywa zgubne: azol nie zadziała na waginozę, a odwlekanie właściwej diagnostyki wydłuża czas ekspozycji ciąży na zakażenie.
Jak łagodzić dolegliwości i ograniczać nawroty?
Ulgę przynoszą prozaiczne rzeczy: przewiewna, bawełniana bielizna, unikanie obcisłych ubrań, mycie okolic intymnych wodą lub łagodnym środkiem bez substancji zapachowych i dokładne osuszanie skóry. Irygacje pochwy szkodzą, bo wypłukują pałeczki kwasu mlekowego i zwiększają ryzyko waginozy⁴. W połogu do tego dochodzi częsta zmiana wkładek i pielęgnacja rany krocza według zaleceń położnej. Przy cukrzycy ciążowej warto pilnować glikemii, ponieważ podwyższony poziom glukozy sprzyja drożdżakom². Dolegliwości takie jak swędzenie i pieczenie miejsc intymnych mogą towarzyszyć nie tylko infekcji, lecz także podrażnieniu mechanicznemu, alergii kontaktowej na środki higieniczne czy zmianom zanikowym w okresie karmienia, dlatego wymagają różnicowania, a nie działania po omacku.
O czym pamiętać w ciąży i po porodzie?
Zmiana charakteru wydzieliny, zapach, świąd lub pieczenie w ciąży to zawsze powód do zgłoszenia się na wizytę, a nie do eksperymentów z globulkami, które zostały po poprzedniej kuracji. Waginoza i rzęsistkowica wymagają leczenia niezależnie od nasilenia objawów, bo stawką jest donoszenie ciąży. Po porodzie o nawroty pytają położne podczas wizyt patronażowych i warto z tej okazji korzystać. Rozpoznanie, wybór leczenia i ocena, czy dolegliwości nie wynikają z czegoś innego niż infekcja, należą do ginekologa-położnika.
Źródła
- Bręborowicz GH (red.). Położnictwo i ginekologia. PZWL, Warszawa, 2020.
- Sobel JD. Vulvovaginal candidosis. Lancet, 2007.
- Amsel R, Totten PA, Spiegel CA i wsp. Nonspecific vaginitis. Diagnostic criteria and microbial and epidemiologic associations. American Journal of Medicine, 1983.
- Workowski KA, Bachmann LH, Chan PA i wsp. Sexually Transmitted Infections Treatment Guidelines, 2021. MMWR Recommendations and Reports, Centers for Disease Control and Prevention, 2021.
- Leitich H, Bodner-Adler B, Brunbauer M i wsp. Bacterial vaginosis as a risk factor for preterm delivery: a meta-analysis. American Journal of Obstetrics and Gynecology, 2003.