Na początku lat 90. pierwsze dziecko pojawiało się w życiu Polek zazwyczaj niedługo po ukończeniu edukacji i rozpoczęciu dorosłego życia. Dziś moment podjęcia decyzji o macierzyństwie coraz częściej przesuwa się na późniejsze lata. Z najnowszego „Rocznika Demograficznego 2025” Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2024 roku mediana wieku kobiet przy urodzeniu pierwszego dziecka wyniosła w Polsce 29,1 roku. W 2010 roku było to 26,6 roku, a w 1990 roku – 22,7 roku. Oznacza to przesunięcie pierwszego macierzyństwa o ponad sześć lat w ciągu niespełna trzech i pół dekady.[1]
Podobny kierunek zmian jest widoczny w całej Unii Europejskiej. Według Eurostatu średni wiek kobiety przy urodzeniu pierwszego dziecka wyniósł w UE w 2024 roku 29,9 roku. Dziesięć lat wcześniej było to około 28,9 roku. Europejskie dane pokazują również, że coraz większa część urodzeń przypada na kobiety po 30. roku życia, a współczynniki płodności w grupie kobiet w wieku 35 lat i więcej rosną[2]. Danych GUS i Eurostatu nie należy jednak porównywać bezpośrednio: GUS podaje dla Polski medianę, natomiast Eurostat posługuje się średnią. Oba wskaźniki prowadzą jednak do tego samego wniosku - decyzja o pierwszym dziecku systematycznie przesuwa się na późniejszy etap życia.
Późniejsze macierzyństwo nie jest już jednostkową decyzją
Za zmianą stoją różne, często nakładające się na siebie okoliczności. Kobiety dłużej się kształcą, budują pozycję zawodową, szukają odpowiedniego partnera, stabilności finansowej i poczucia bezpieczeństwa. Część nie chce wcześniej zostać matkami, inne chciałyby mieć dziecko, ale ich sytuacja życiowa długo na to nie pozwala. Dlatego rozmowa o macierzyństwie po 35. roku życia nie powinna sprowadzać się do oceniania indywidualnych wyborów kobiet. To szersza zmiana społeczna, do której powinny dostosowywać się edukacja zdrowotna, profilaktyka, opieka ginekologiczna i system leczenia niepłodności.
- Coraz późniejsze macierzyństwo jest faktem, a nie chwilową modą. W gabinetach widzimy kobiety, które świadomie planują pierwszą ciążę po 35. roku życia, ale również pacjentki, które wcześniej nie miały możliwości podjęcia takiej decyzji. Nie chodzi o to, aby je oceniać czy straszyć. Naszym zadaniem jest przekazanie im rzetelnej wiedzy, ocenienie indywidualnej sytuacji zdrowotnej i zaplanowanie właściwych działań - mówi lek. Janusz Pałaszewski, specjalista ginekologii i położnictwa, ordynator kliniki INVICTA w Warszawie.
Zmiana społeczna nie unieważnia jednak biologii. Wiek kobiety pozostaje jednym z najważniejszych czynników wpływających na płodność naturalną, ponieważ wraz z upływem czasu zmniejsza się rezerwa jajnikowa, a ich jakość komórek jajowych może ulegać pogorszeniu. Nie oznacza to, że 35. urodziny są nagłą granicą, po której zajście w ciążę staje się niemożliwe. Płodność nie spada z dnia na dzień. Jest to proces stopniowy, którego tempo różni się między kobietami. Wiek ma jednak znaczenie w kontekście podejmowania ewentualnych decyzji terapeutycznych i reagowaniu w momencie, kiedy czas nieskutecznych starań o ciążę się wydłuża.
– Trzydziesty piąty rok życia nie jest datą ważności kobiecej płodności. To nie działa w ten sposób, że jednego dnia szanse są wysokie, a następnego gwałtownie znikają. Jednocześnie nie możemy udawać, że wiek jest tylko liczbą. W medycynie rozrodu czas ma znaczenie, dlatego kobieta planująca ciążę po 35. roku życia powinna podejść do tego świadomie i nie odkładać konsultacji, jeśli pojawiają się trudności – podkreśla lek. Janusz Pałaszewski.
Po 35. roku życia nie warto czekać przez rok
Jedną z najważniejszych konsekwencji późniejszego planowania rodziny jest konieczność szybszego rozpoczęcia diagnostyki w przypadku nieskutecznych starań. Zgodnie z rekomendacjami Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii oraz Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników:
- u kobiet poniżej 35. roku życia, bez dodatkowych obciążeń, diagnostykę niepłodności należy rozpocząć po 12 miesiącach regularnych starań;
- u kobiet po 35. roku życia po 6 miesiącach;
- u pacjentek po 40. roku życia diagnostykę należy rozważyć jeszcze wcześniej, nawet bezpośrednio po zadeklarowaniu planów prokreacyjnych.
W przypadku zaburzeń miesiączkowania, podejrzenia endometriozy, nieprawidłowości macicy lub jajowodów, obniżonej rezerwy jajnikowej, przebytych operacji czy problemów po stronie partnera konsultacja powinna odbyć się wcześniej, niezależnie od wieku kobiety.
Diagnostyka nie oznacza automatycznie in vitro
Wizyta w klinice leczenia niepłodności nie oznacza, że para od razu zostanie skierowana do procedury in vitro. Pierwszym etapem jest zebranie wywiadu i ocena sytuacji obojga partnerów. Diagnostyka może obejmować między innymi ocenę owulacji i rezerwy jajnikowej, badanie USG, sprawdzenie drożności jajowodów, badania hormonalne oraz badanie nasienia partnera. Zakres badań powinien być dobierany indywidualnie do wieku pacjentki, historii medycznej, przebiegu cykli, czasu starań i planów prokreacyjnych pary. To ważne, ponieważ trudności z zajściem w ciążę nie są wyłącznie „problemem kobiety”. Diagnostyka powinna od początku obejmować oboje partnerów, a dalsze postępowanie zależeć od rozpoznanej przyczyny.
– Im wcześniej wiemy, z jaką sytuacją mamy do czynienia, tym trafniej możemy zaplanować kolejne kroki. U części par wystarczy monitoring cyklu, leczenie zaburzeń hormonalnych, terapia partnera lub zmiana określonych czynników zdrowotnych. U innych potrzebne będą bardziej zaawansowane metody. Diagnostyka nie jest deklaracją rozpoczęcia leczenia in vitro. To droga do uzyskania wiedzy i sprawczości – mówi lek. Jakub Lewicki, specjalista ginekologii i położnictwa z klinki INVICTA w Gdańsku.
INVICTA
Po 35. roku życia jest już za późno? To mit
Rosnąca liczba ciąż i urodzeń w późniejszym wieku powoduje, że wokół tematu narastają dwa skrajne przekazy. Pierwszy głosi, że po 35. roku życia na macierzyństwo jest już za późno. Drugi, że rozwój medycyny całkowicie zniwelował wpływ wieku na płodność. Oba są uproszczeniem. Wiele kobiet po 35. roku życia zachodzi w ciążę naturalnie i rodzi zdrowe dzieci. Jednocześnie statystycznie wraz z wiekiem może wydłużać się czas potrzebny na zajście w ciążę, co wynika z obniżającej się wraz z upływem czasu rezerwy jajnikowej. To sprawia, że diagnostyka nie powinna być odkładana.
– Kobiety potrzebują dziś komunikatu opartego na faktach, a nie na presji. Nie należy mówić im, że po 35. roku życia wszystko jest proste, ale równie szkodliwe jest przekonanie, że nie mają już szans na macierzyństwo. Medycyna powinna pomagać im zrozumieć indywidualną sytuację i podejmować decyzje w oparciu o wiedzę, a nie stereotypy – zaznacza lek. Jakub Lewicki.
Nowa rzeczywistość wymaga nowego języka
Późniejsze macierzyństwo nie jest już marginalnym zjawiskiem, lecz elementem współczesnej rzeczywistości demograficznej. Potrzebny jest więc język, który nie infantylizuje kobiet, nie ocenia ich decyzji i nie buduje lęku, ale równocześnie nie pomija biologicznych ograniczeń. Dane pokazują zmianę społeczną. Medycyna wskazuje, jak odpowiedzialnie na nią odpowiadać.
– Nie cofniemy przemian społecznych i nie powinniśmy próbować tego robić. Możemy natomiast zadbać, aby kobiety otrzymywały wiedzę o płodności odpowiednio wcześnie, zanim pojawi się presja czasu. Świadome planowanie rodziny nie polega na wywoływaniu strachu. Polega na dostępie do rzetelnej informacji, profilaktyki i diagnostyki dostosowanej do indywidualnej sytuacji – podsumowuje lek. Janusz Pałaszewski.
Źródła danych
- Główny Urząd Statystyczny, „Rocznik Demograficzny 2025”, tab. 74 (98), dane dotyczące mediany wieku kobiet przy urodzeniu pierwszego dziecka w Polsce.
- Eurostat, „Mean age of women at childbirth and at birth of first child”, dane za 2024 rok.
- PTMRiE/PTGiP, „Diagnostyka i leczenie niepłodności. Rekomendacje 2025”.
- Materiały edukacyjne Grupy INVICTA dotyczące płodności, diagnostyki i planowania rodziny.
Materiał ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej. Decyzje dotyczące diagnostyki i leczenia powinny być podejmowane indywidualnie ze specjalistą.
[1] https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/roczniki-statystyczne/roczniki-statystyczne/rocznik-demograficzny-2025%2C3%2C19.html
[2] Eurostat, „Mean age of women at childbirth and at birth of first child”, dane za 2024 rok.