Zgodnie z rekomendacjami WHO wyłącznym pożywieniem dziecka do ukończenia 6. miesiąca życia powinno być mleko matki. Charakteryzuje się ono wysoką biodostępnością oraz kompilacją idealnie dobranych składników odżywczych, w tym zawartością cennych przeciwciał odpornościowych oraz oligosacharydów pokarmu kobiecego (HMO). Dostosowuje swój skład w zależności od pory dnia oraz indywidualnych potrzeb dziecka, zapewnia jego optymalny rozwój fizyczny i emocjonalny, zapewnia łagodniejszy przebieg infekcji, działa antyadhezyjnie, prebiotycznie i przeciwdrobnoustrojowo [2].
Szczegółową charakterystykę pokarmu kobiecego przedstawia tabela 1.
Podstawowe składniki odżywcze zawarte w mleku mamy to: węglowodany, białka, tłuszcze, enzymy, witaminy, składniki mineralne oraz przeciwinfekcyjne, w zmiennych i odpowiednio dostosowanych proporcjach. Zawartość białka oscyluje wokół 0,9–1,4% i nie podlega zmianom w zależności od diety kobiety. Wykazuje się także niemal 100-proc. przyswajalnością. Około 66% skła-
dowych białka to białka serwatkowe, w tym lektoferyna. Jej rolą jest wiązanie i wchłanianie żelaza oraz zapobieganie infekcjom. Kolejne 33% to kazeina, umożliwiająca przyswajanie cynku, wapnia i miedzi z przewodu pokarmowego. Pozostały 1% stanowią aminokwasy wspierające rozwój mózgu, przewodu pokarmowego, oczu itd. Tłuszcze, wchłanialne aż w 95%, to głównie długołańcuchowe kwasy tłuszczowe oraz wolne kwasy tłuszczowe, których znaczenie opiera się na działaniu przeciwzapalnym, przeciwwirusowym, przeciwgrzybiczym i przeciwbakteryjnym. Ponadto zawartość tłuszczów poprawia walory smakowe mleka, wzmaga uczucie sytości u dziecka, wspiera jego zdolności poznawcze, rozwój układu nerwowego oraz ostrość widzenia. Warto dodać, że jest to najbardziej dynamiczny składnik pokarmu, ponieważ jego zawartość zależy głównie od stopnia opróżnienia piersi, pory dnia, interwałów czasowych między karmieniami oraz czasu trwania pojedynczego karmienia. Wśród węglowodanów króluje laktoza – o niezmiennej zawartości (6,8 g na 100 ml). Pod względem chemicznym jest dwucukrem składającym się z cząsteczki glukozy i galaktozy. Wspiera dojrzewanie układu nerwowego, dojrzewanie flory bakteryjnej jelit, umożliwia wchłanianie żelaza, wapnia i magnezu oraz jest źródłem energii. W mleku mamy odkryto również ponad 150 rodzajów oligosacharydów pokarmu kobiecego – HMO, dotychczas niemożliwych do odtworzenia w warunkach przemysłowych. Ich działanie przeciwadhezyjne, prebiotyczne, przeciwdrobnoustrojowe i przeciwzapalne poprawia sprawność układu immunologicznego, łagodzi przebieg infekcji oraz wspomaga rozwój mikrobioty jelitowej. Ich stężenie jest najwyższe w siarze (do 30 g/l), a w dojrzałym mleku oscyluje w granicach 5–15 g/l. Według niektórych źródeł stężenie HMO jest wyższe u kobiet, które urodziły przedwcześnie [2, 3].
![]()
Laktacja jest procesem, który rozpoczyna się po urodzeniu łożyska, ale przygotowanie do niej rozpoczyna się już w okresie ciąży. Kobiece piersi powiększają się, następuje silny rozwój gruczołów mlecznych, a w trzecim trymestrze można zaobserwować delikatny wypływ siary.
Na przestrzeni ostatnich lat pojawiło się wiele badań naukowych podejmujących temat skutecznego rozpoczęcia i utrzymania laktacji u położnic po cięciu cesarskim. Analiza literatury przeprowadzona przez Leixi Li i wsp. wykazała, że cięcie cesarskie istotnie wpływa na opóźnienie wzniecenia laktacji oraz na całkowitą długość karmienia piersią. Zdaniem autorów kobiety po cięciu cesarskim wymagają także większego wsparcia położnych [4]. Wsparcie to powinno być udzielane niemal natychmiast po urodzeniu dziecka, gdyż kluczowe znaczenie ma czas pierwszego przystawienia do piersi. Zaleca się, aby nastąpiło ono w ciągu pierwszej godziny po porodzie, w celu zapewnienia efektywności karmienia. W badaniach wykazano bowiem, że cięcie cesarskie samo w sobie stanowi czynnik ryzyka nieudanego rozpoczęcia laktacji. Zgodnie z badaniami Ulfa Y. i wsp. odpowiednia opieka pooperacyjna nad położnicą pomaga w przekroczeniu i zmniejszeniu barier stojących na drodze ku efektywnemu karmieniu piersią [5].
Ci sami autorzy w swoim przeglądzie systematycznym potwierdzają powyższe doniesienia, zaznaczając, że po 3 i 6 miesiącach od cięcia cesarskiego, mimo początkowych trudności z rozpoczęciem laktacji, kobiety karmią równie efektywnie jak kobiety rodzące siłami natury [6]. Inni badacze
(Kruse A. i wsp.) porównali różne formy i długość opieki szpitalnej w kontekście efektywności karmienia piersią. Nie wykazano różnic między odsetkiem kobiet karmiących zarówno w grupie położnic hospitalizowanych powyżej...
Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów
- 4 wydania magazynu "Opieka Okołoporodowa"
- Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
- ...i wiele więcej!
Zostań częścią grona profesjonalistek świadomych opieki okołoporodowej!
Co trzy miesiące otrzymuj praktyczne artykuły i analizy przygotowane przez doświadczone położne, neonatologów, ginekologów i innych ekspertów. Rozwijaj swoje kompetencje i zapewnij pacjentom to co najlepsze.