Zdrowie psychiczne kobiet po porodzie – rola położnej w wykrywaniu kryzysu

Opieka nad matką i dzieckiem

Wydawałoby się, że narodziny dziecka to jeden z najradośniejszych momentów w życiu każdej kobiety. Niestety, w ciągu pierwszych 6–8 tygodni po rozwiązaniu położnica narażona jest na wystąpienie łagodnych zaburzeń emocjonalnych jak baby blues, a w 7–20% przypadków dochodzi do wystąpienia depresji poporodowej. Jeszcze rzadziej można zdiagnozować psychozę poporodową, której objawy są poważne (halucynacje, omamy, lęk), a skutki – nawet śmiertelne (zarówno dla matki, jak i dla dziecka). Co więcej, zaburzenia te mogą wystąpić już w ciąży, zatem szybka reakcja i wdrożenie leczenia umożliwią odpowiednią kontrolę choroby. Z racji iż położna może towarzyszyć kobiecie już od wczesnych etapów ciąży, jej rola w wykrywaniu problemów psychicznych jest bardzo istotna.

W opinii społecznej panuje bardzo krzywdzące twierdzenie, iż narodziny dziecka to najwspanialszy moment w życiu każdej kobiety, instynkt macierzyński to „wrodzona” zdolność do podejmowania czynności rodzicielskich, a wszelkie narzekanie świeżo upieczonej matki jest dowodem nieporadności, gdyż „wystarczy chcieć, a kiedyś było trudniej”. Dodatkowo na kobiety wywierana jest silna presja społeczna, mają też dostęp do mass mediów, których krzywdzące treści wpływają na poczucie własnej wartości w wielu sferach (wyglądu, organizacji życia codziennego, stylu życia, efektywności w pracy itd.). Jeśli na powyższe nałoży się prawdziwa huśtawka hormonalna związana z aktywacją hormonów macierzyństwa, przy równoczesnym braku wsparcia oraz niesprzyjających okolicznościach (ekonomicznych, losowych, zdrowotnych), narażenie na wstąpienie zaburzeń psychicznych gwałtownie rośnie.

W myśl definicji depresją nazywamy stan długotrwałego obniżenia nastroju, porównywalnego z rozpaczą po stracie. Jej oblicze ma wiele twarzy, a nawet potrafi być maskowane, np. dolegliwościami somatycznymi. Szacuje się, że na depresję choruje nawet półtora miliona Polaków. Choroba znana jest już od starożytności, a współcześnie jej kryteria definiuje klasyfikacja według ICD-10. Podstawowe objawy obejmują obniżony nastrój niezależnie od okoliczności, utratę zainteresowania czynnościami dotychczas sprawiającymi przyjemność, a nawet niemożność odczuwania jakiejkolwiek przyjemności (anhedonia), a także osłabienie lub szybsze męczenie się. Dodatkowo można wymienić zaburzenia snu (najczęściej), myśli samobójcze, zaburzenia koncentracji, utratę poczucia własnej wartości, dręczące poczucie winy, znaczne spowolnienie, zaburzenia apetytu, zmiany masy ciała (zarówno w kierunku tycia, jak i wychudzenia). Do prawidłowego sklasyfikowania choroby wymagane jest potwierdzenie minimum dwóch objawów podstawowych oraz dwóch objawów dodatkowych przez co najmniej dwa tygodnie. Jeśli epizody depresji przetykane są epizodami nastroju podwyższonego (w formie wesołkowatości, a nawet agresji), mówi się o chorobie afektywnej dwubiegunowej (ChAD). Ryzyko depresji rośnie, jeśli została zdiagnozowana u krewnych pierwszego stopnia.

Doświadczona położna wie, że opieka nad kobietą ciężarną i położnicą wiąże się z wnikliwą obserwacją zachowania pacjentki i jej stosunku do dziecka. W diagnozowaniu zaburzeń psychicznych pomagają także obiektywne narzędzia, jak Edynburska Skala Depresji Poporodowej oraz Skala Depresji Becka. Pierwsze z nich jest rekomendowane jako wskaźnik ryzyka wystąpienia depresji i powinno zostać użyte w ciąży oraz w pierwszych 4–6 tygodniach połogu. Niestety, o ile standard opieki okołoporodowej nakazuje ocenę stanu psychicznego w każdym z trymestrów ciąży, o tyle nie narzuca ani częstotliwości, ani konkretnego tygodnia połogu, w którym ocena byłaby najskuteczniejsza. Z obserwacji wielu położnych rodzinnych wynika, że zaburzenia psychiczne potrafią się ujawnić dużo później niż w pierwszych tygodniach połogu, obserwacja położnicy w pierwszym lub drugim tygodniu może zaś dawać złudne wrażenie wręcz euforycznego podejścia do macierzyństwa. Na drugim biegunie znajdują się kobiety, które już od pierwszych dni po rozwiązaniu wpadają w letarg, nieuzasadniony smutek, apatię i wykazują niechęć do opieki nad dzieckiem. Oprócz oczywistych czynników hormonalnych, do przyczyn takiego stanu emocjonalnego zalicza się zmęczenie, niemożność regeneracji sił, konieczność ciągłej orientacji na dziecko, a także predyspozycje osobiste, jak np. uwarunkowania osobowości. Należy pamiętać, że obniżony nastrój bezpośrednio po porodzie jest normą i fizjologicznie utrzymuje się do trzech dni.
Edukacja związana z zaburzeniami nastroju powinna pojawić się już w trakcie spotkań przedporodowych, najlepiej w towarzystwie partnera lub osoby najbliższej. Rozmowa przeprowadzona „na zimno”, przy zachowanym prawidłowym stanie emocjonalnym przyszłej mamy pozwoli położnej na przekazanie istotnych informacji, a także ułatwi kobiecie zrozumienie możliwych reakcji jej organizmu, natomiast osoba bliska zostanie przygotowana na ewentualne trudności oraz zdobędzie umiejętność rozpoznawania objawów wymagających kontaktu z lekarzem psychiatrą.
Wyróżnia się trzy typy zaburzeń emocjonalnych w okresie ciąż...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 4 wydania magazynu "Opieka Okołoporodowa"
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • ...i wiele więcej!

Zostań częścią grona profesjonalistek świadomych opieki okołoporodowej!

Co trzy miesiące otrzymuj praktyczne artykuły i analizy przygotowane przez doświadczone położne, neonatologów, ginekologów i innych ekspertów. Rozwijaj swoje kompetencje i zapewnij pacjentom to co najlepsze.

250+ artykułów w bazie
16+ wydań archiwalnych
aktualna wiedza z zakresu położnictwa, neonatologii, opieki okołoporodowej i laktacji
rzetelne artykuły oparte na aktualnych standardach i wiedzy specjalistycznej
Zostań częścią grona profesjonalistek świadomych opieki okołoporodowej!

Przypisy